środa, 22 sierpnia 2012

Grey House

Mój ulubiony kolor - działa usypiająco, zmiękcza atmosferę, ale potrafi też nieźle zadymić :)
Moje kamieniczki tym razem w wersji antracytowej.


W tle stara tara do prania, pamiętam jak moja babcia 'ucierała' na takiej, 
tylko troszkę większej, moje umorusane - białe skarpetki :))
Falująca blacha do złudzenia przypomina dachy kamieniczek




Pozdrawiam serdecznie 
:)

10 komentarzy:

  1. Istne miasteczko:)
    Tara super! Ja mam już dwie takie:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wspaniale wyglądają w tych szarościach :)

    OdpowiedzUsuń
  3. te jeszcze piękniej się prezentują:)

    OdpowiedzUsuń
  4. p i ę k n e domki ,tylko takie już jesienne w klimacie,a ja jeszcze lata pragnę!!! szary to też mój ulubiony,zaraz po indygo kolor.
    pozdrawiam letnio
    amelia

    OdpowiedzUsuń
  5. urocze i w tej kolorystyce faktycznie wyciszają.

    OdpowiedzUsuń
  6. śliczne, w komplecie prezentują się wspaniale;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za ślad wizyty w pracowni :)